Biblioteka
Oddział dla Dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej w Czechowicach-Dziedzicach
ul. Niepodległości 32/34, 43-502 Czechowice-Dziedzice

Prowadzące:
Sara Dziendziel, Katarzyna Wituś, Izabela Kwaśniak

Nazwa zajęć
Zabawy ślimaka

Informacje o zajęciach:

Prezentowane zajęcia literacko-plastyczne „ Zabawy ślimaka” odbyły się w sobotę 15 stycznia 2014r. w Oddziale dla Dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej w Czechowicach-Dziedzicach. Udział wzięło 12 dzieci – 6 chłopców, 6 dziewczynek – wraz z rodzicami. Zajęcia trwały 70 minut. Są wybrane z cyklu w ramach działalności Klubu Małego Artysty. KMA – zajęcia odbywają się najczęściej w soboty i skierowane są dla najmłodszych użytkowników biblioteki w wieku od 3 do 6 lat wraz z rodzicami. W sumie odbywa się ok. 14 spotkań w roku. Zajęcia KMA zorganizowano wspólnie z Działem Promocji.

Opis zajęć:

Zajęcia „Zabawy ślimaka” rozpoczęły się od wspólnego przedstawienia się. Zarówno dzieci jak i rodzice podając swoje imię musieli wymienić nazwę zabawę, którą lubią najbardziej. Przy okazji pogadanki dzieci dowiedziały się o ulubionych zabawach swoich mam, gdy te były małymi dziewczynkami. Wniosek był taki, że lubimy różne zabawy i każda może być ciekawa. Następnie dzieci wysłuchały opowiadania „Zabawy ślimaka” z książki „Opowiastki dla małych uszu” Joanny Wachowiak. Przed rozpoczęciem czytania dzieci (z pomocą mam) musiały odgadnąć imię ślimaka. Imię to ukryte było w słowach: waFELEK, kartoFELEK, pantoFELEK…tak, tak nasz ślimak ma oryginalne, rzadko spotykane dziś imię: FELEK. Czytanie prowadzone było metodą interaktywną. Dzięki temu dzieci zmieniały się w poszczególne zwierzęta, które pojawiają się w opowiadaniu czyli m.in.: ruszały się jak ślimaki, skakały jak biedronki, przebierały nogami jak żuczki itp. Zadanie to sprzyjało aktywności ruchowej uczestników. Historia ślimaka Felka uczy tolerancji i pokazuje, że każdy z nas jest inny, może lubić coś innego i do czegoś innego się nadaje. I nie jest przez to ani trochę gorszy. Ślimak nie może grać w piłkę, w berka, skakać z liścia na liść – bo jest zbyt wolny i nie ma szybkich nóg. Przez to nasz bohater jest bardzo smutny i przygnębiony – dzieci utożsamiają się z nim – bo czyż nam, gdy coś nie wychodzi też nie jest smutno? – pytamy w czasie czytania. Jednak smutny, zapłakany Felek spotyka gąsienicę. W czasie rozmowy okazuje się, że ślimak też ma swoje ulubione zabawy np. wygryzanie kształtów w liściach, turlanie się z górki, odgadywanie kształtów z chmur czy pełzanie z zamkniętymi oczami. Po zakończenie opowiadania proponujemy dzieciom jedną z ulubionych zabaw ślimaka. – A, że górki nie mamy, z której moglibyśmy się sturlać, nie mamy również na suficie chmur to proponujemy wygryzanie kształtów w liściach. A jak wszystkim wiadomo liście nawet te jesienne, różnobarwne nie nadają się do jedzenia (bo mogą nas rozboleć brzuchy) to dzieci dzięki czarodziejskiemu zaklęciu zamieniają liść w … waFELKA. I wygryzają kształty. Trzeba uważać aby waFELEK nie znalazł się cały w buzi – ale nad tym czuwają uśmiechnięte mamy;). Kolejną atrakcją jest doskonalące sprawność manualną dzieci wykonanie z papieru i włóczki kolorowego ślimaka. Zajęcia plastyczne wprowadzają rodzinną atmosferę i integrują grupę. Na zakończenie dzieci wraz z wykonanym FELKIEM buszują między regałami w poszukiwaniu ulubionej książki;)

Cel zajęć:

Rozwijanie wyobraźni, języka i pamięci; nauka tolerancji – uczymy dzieci rozumieć świat zanim zaczną go oceniać; poznawanie literatury dla dzieci; rozwijanie aktywności ruchowej dziecka; rozwijanie umiejętności plastycznych dziecka – zacieśnianie więzi rodzica z dzieckiem podczas wspólnego wykonywanych zadań i czytania.

Dzięki zajęciom, w bibliotece:

  • tworzy się przestrzeń dla wspólnego spotkania dzieci z rodzicami. We wspólnym gronie dzieci wraz z rodzicami czytają opowiadanie, na podstawie którego organizowane są zajęcia. Książka motywuje do wspólnego spędzania czasu i zabawy. Czyta nie tylko bibliotekarz, mamy również zapraszamy do czytania. Po raz kolejny udowadniamy fakt, że wspólne czytanie to najskuteczniejszy a zarazem najtańszy sposób budowania szczególnych więzi z dzieckiem.
  • utworzony został kącik z zabawkami dla dzieci (po zakończeniu zajęć spora część dzieci ma naturalną potrzebę dalszego przebywania ze sobą, a mamy do „serdecznej” rozmowy). Biblioteka zyskała kolejną przestrzeń – kącik zabawy – który jest wykorzystywany przez najmłodszych również w czasie codziennej pracy,
  • jest wesoło, gwarnie, radośnie i bardzo ciepło,
  • utworzony został dział tzw. „książkowe pogotowie”, w którym gromadzone są książki dla rodziców i dzieci poruszające trudne tematy typu: nieśmiałość, złość, niepełnosprawność itp. To wybrane lektury wykorzystywane w czasie zajęć.
  • powstała Galeria Nad Schodami, gdzie umieszczane są prace uczestników zajęć. W Galerii często znajduje się wystawa zdjęć dokumentująca przebieg naszych spotkań. Galeria stała się również wizytówką promującą naszą bibliotekę.
  • rodzice i dzieci zaprzyjaźniają się ze sobą; skutkuje to rodzinnymi relacjami podczas spotkania; zadowoleni, szczęśliwi rodzice są naturalną „reklamą” naszej biblioteki, gdzie nie tylko można wypożyczyć książkę, ale również spędzić miło czas przy lekturze i dobrej zabawie,
  • udało się stworzyć płaszczyznę komunikacji z rodzicami – czyli nasz blog: czytanietofrajda.blogspot.com, gdzie oprócz informacji o terminach zajęć znalazła się również informacja o książkach i wszystkim tym, co udowadnia, że czytanie to wielka frajda.

Wyzwania:

  • brakiem miejsca w bibliotece (ciasnota – zajęcia, w których wzięło udział ponad 20 osób ma powierzchni 10 m kwadr.),
  • różnica w wieku dzieci i dostosowanie trudności oferowanych zadań dla dziecka np. 3 i 6 letniego,
  • prośbami mam, aby móc zostawić dziecko samo, bez jej opieki (dziecko pozostawione samo z jednej strony bywa niegrzeczne, z drugiej czuje się opuszczone – co szczególnie widoczne jest przy wykonywaniu prac plastycznych).

Rady:

  • Traktuj zajęcia jak dobrą zabawę, a lekturę jak bilet w świat wyobraźni – jeśli osoba prowadząca jest pełna werwy – również uczestnicy świetnie się bawią !
  • Nie bój się spontaniczności – często mali uczestnicy w czasie zajęć podsuwają pomysły, które warto wciągnąć w scenariusz – nie trzeba sztywno trzymać się przygotowanego wcześniej konspektu!
  • Wsłuchuj się w problemy, które sygnalizują mamy podczas spotkań. To dobra inspiracja jako temat na następne zajęcia!

 

Galeria zdjęć z zajęć: